Bibliofilstwo Poznańskie

 

Spotkania poznańskich bibliofilów. Mariusz Paech

 

Spotkanie opisał: Leonard Rosadziński


 

Spotkanie z poznańskim bibliofilem Mariuszem Paechem (od lewej),

obok Leonard Rosadziński

 

 

      Z początkiem lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, w Poznaniu zaczęły powstawać antykwariaty współczesne, nowe placówki firmowane były przez P.P. „Dom Książki”. Dla mnie i wielu innych czytelników i zbieraczy książek, była to sytuacja istotna gdyż możliwość poszukiwań upragnionych tytułów wyczerpanych z rynku księgarskiego, bardzo się zwiększyła i wszyscy sobie to chwalili.

     Antykwariaty Współczesne nie miały wszystkich możliwości przy zakupie książek. Nie mogły nabywać książek wydanych przed 1945 rokiem, do których wyłączne prawa posiadał tylko Antykwariat Naukowy przy Starym Rynku. To też było zmartwieniem, ponieważ przedwojenne książki były w obrębie moich zainteresowań. Ale praktyka kierowników przy zakupach nie była ściśle przestrzegana co do tzw. staroci, i zdarzało się że przy kupnie,  większej ilości woluminów od jednego klienta, czasami w zbiorze znajdowały się przedwojenne książki, najczęściej przedwojenne powieści, o które w tamtych latach zabiegałem. Ale książek wydanych współcześnie, z mojej listy poszukiwanych, na wtórnym rynku także było wiele, więc regularnie odwiedzałem nowo powstałe antykwariaty

     Z tego co pamiętam antykwariatów współczesnych na terenie miasta Poznania utworzono pięć, prowadzonych przez kierowników: Wandę i Tadeusza Wojtczaków przy ul. św. Marcin 77, Magdalenę Piechocką ul. Dolna Wilda 16, Zenona Szostaka ul. Kraszewskiego 19, Jolantę Maćkowiak i Sławomira Zajczyka ul. Paderewskiego 3/5  i antykwariat przy ul. Głogowskiej 38, prowadzony przez Marian Buczkowskiego. Ten ostatni w 1986 roku zmienił kierownictwo i został objęty przez Andrzeja Chylewskiego kierownika i jego zastępcy Mariusza Paecha.

     Andrzeja Chylewskiego poznałem wcześniej, na giełdach książki organizowanych przez poznański Klub Miłośników Fantastyki „Orbita”, ale z czasem zapoznałem się też bliżej z Mariuszem Paechem, z zamiłowania historykiem, kolekcjonerem książek i prawnikiem z wykształcenia. Dowiedziałem się wówczas, że obydwaj panowie uczestniczyli kilkukrotnie w teleturnieju „Wielka gra”, dziś już kultowym, obrosłym legendą programie Telewizji Polskiej, obecnym na wizji od 1962 do 2006 roku.  Od 1975 r. autorem i prowadzącym teleturniej była  Stanisława Ryster, która cieszyła się wielką sympatią widzów.

 

                     
                                              Albumy fotograficzne  

 

     W czasie moich wizyt w antykwariacie, często rozmawialiśmy o książkach. Mariusza Paecha pasjonowało kilka tematów, gromadził wszelkie publikacje dotyczące jego rodzinnych stron Międzychodu, kolekcjonował książki dotyczące: Napoleona i jego epoki, starożytnego Rzymu, Dalekiego Wschodu i odkryć geograficznych. W tamtym czasie, w swoim antykwariacie udało mu się zakupić rzadkie wydawnictwa: czterotomowe wydanie dzieła Teodora Mommsena Historya Rzymska (Drukarnia J. Ungra, Warszawa 1867), dwutomowe dzieło Guglielma Ferrero Wielkość i upadek Rzymu (Wydawnictwo Polskie R. Wegnera, Poznań brw.), E.F. Bojesena Starożytności rzymskie (Nakładem Henryka Natansona, Warszawa 1862), pierwsze trzy tomy z serii „Wielka Historia Powszechna”, Wschód, Grecja, Rzym, w opracowaniu zbiorowym (Trzaska, Evert, Michalski, Warszawa 1934 – 1939) oraz kilka opracowań niemieckich z XIX w. i I. poł. XX w., dotyczących starożytnego Rzymu i Napoleona. Księgozbiór uzupełniał też o wydawnictwa współczesne, także w tamtych czasach poszukiwanych m.in.: Historycy Cesarstwa Rzymskiego. Żywoty cesarzy od Hadriana do Numeriana (Czytelnik, Warszawa 1966), Gajusa Swetoniusza Trankwillusa Żywoty cezarów (PWN, Warszawa 1954), Charlesa Paraina Marek Aureliusz (PWN, Warszawa 1962), Mortimera Wheelera Rzym poza granicami cesarstwa (PWN, Warszawa 1958). Bardzo cenił sobie serię wydawniczą „Biblioteka Przekładów z Literatury Antycznej” (Zakład Narodowy im. Ossolińskich) wydawanej w latach 1957 – 1997, łącznie wydano 33 tytuły, które wszystkie sobie skompletował.

 

                       
                       G. Ferrero, Wielkość i upadek Rzymu (Poznań, brw.)  

 

     

E.F. Bojesen Starożytności rzymskie 

(Warszawa, 1862)

        P. Virgilii Maronis Orera (Lucca,1650)

 

      Pierwszy raz, kiedy Mariusz Paech zaprezentował swoją rozległą  wiedzę, był to „Wojewódzki Konkurs Wiedzy o Ziemi Międzychodzko-Sierakowskiej” w 1975 r. Wygrał wtedy znaczną sumę 1000 zł. W 1978 r. jako  niespełna dziewiętnastolatek zaczął grać w wspomnianym już teleturnieju „Wielka Gra” i jedyny raz z młodszym o cztery lata bratem Leszkiem (później także księgarzem) z tematu „Cezar i Kleopatra”. W latach osiemdziesiątych brał udział w kilkunastu edycjach teleturnieju, gdzie był czterokrotnym  zwycięzcą tematów: „Iliada i Odyseja”, „Napoleon”, „Odkrycia geograficzne na półkuli zachodniej”, „Imperium mongolskie”. Wybrane dziedziny były ściśle dobrane do jego pasji tematycznej, wiedzy pozyskanej z lektury i studiowania książek ze swojego księgozbioru.  Nagroda za wygranie teleturnieju  „Cezar i Kleopatra”,  w kwocie 2500, którą wpłacano na książeczkę PKO, w 1978 r. była to suma odpowiadająca wartości kolorowego telewizora marki „Rubin”. Warto też wspomnieć wydarzenie związane z eliminacjami do teleturnieju „Perykles i jego epoka”.  Termin wstawienia się w siedzibie telewizji przy ul. Woronicza 17, był wyznaczony na 13 grudnia 1981 r. Mariusz pojechał wtedy nocnym pociągiem. Będąc w Warszawie wczesnym rankiem, udał się na miejsce pod adres TVP, zobaczył gmach otoczony uzbrojonymi oddziałami Milicji i wojskiem, stały tam czołgi i transportery opancerzone, widok był przerażający, dowiedział się że o godz. 6.00 ogłoszono stan wojenny na terenie całego kraju i kazano mu wracać do Poznania. Napięcie społeczne było w całym kraju ale mało kto przypuszczał że stan wojenny zostanie wprowadzony. W późniejszym czasie powtórzono eliminacje do tego tematu.

 

   

A. Mau, Pompeji in leben und kunst

  (Lipsk, 1900)

     W. Wagner, Rom (Berlin, 1882)

    Właściciele antykwariatu  M. Paech i A. Chylewski nie poprzestali na tym jednym miejscu sprzedaży książek. W 1989 r. założyli spółkę cywilną pod nazwą Księgarnia „Dobra Książka” otwierając punkt księgarski w kiosku przy ulicy Roosevelta,  a od maja 1991 r. księgarnię przy Pl. Wielkopolskim 3A, która stała się siedzibą firmy, a w obrębie swojej działalności prowadziła także dział antykwaryczny. Spółka M. Paecha i A. Chylewskiego istniała do 2007 r., i odtąd do dziś księgarnię samodzielnie prowadzi Mariusz Paech.

 

     

K. Morawski, Owidyusz i Elegicy

w epoce Augusta

(Kraków, 1917)

     K. Morawski, M. Tullius Cicero

      (Kraków, 1913)

 

     Do 2000 roku, w miarę regularnie odwiedzałem księgarnię-antykwariat przy Pl. Wielkopolskim, ale przez następne piętnaście lat moje wizyty w „Dobrej Książce” zostały mocno ograniczone, wynikało to z mojej obecności w antykwariacie „Rosa”, prowadzonej przez małżonkę, gdzie w ramach społecznego udostępniania zorganizowanej tam stałej Wystawy Rzemiosła Introligatorskiego oprowadzałem wycieczki. Ale jak była okazja, będąc w okolicach księgarni „Dobra Książka”,  to zawsze znalazłem czas na odwiedzenie kolegów i podyskutować o książkach.

    Jednego dnia zaprosiłem Mariusza do siebie, aby porozmawiać o problemach książki w dzisiejszym świecie, u nas w kraju. Temat obecnie przykry, dla bibliofilów. Plaga likwidacji antykwariatów, księgarń, zanik czytelnictwa i kolekcjonerstwa książki, to zjawisko bardzo niepokojące a naszym zdaniem zastępowanie książki drukowanej nowymi przekazami medialnymi słowa twórczego,  typu Internet, audio-booki czy e-booki nie do końca spełnia właściwe przekazywanie treści zawartych w tych dziełach.

   W pewnym momencie,  zapytałem Mariusza o początkach jego zamiłowania do zbierania książek.  Już od młodych lat był czytelnikiem książek młodzieżowych autorów: E. Niziurskiego, A. Szklarskiego, A. Bahdaja, Verne’a i wielu innych. Rodzice podzielali jego pasję i przy każdej nadarzającej się okazji kupowali Mariuszowi książki. Pod koniec lat 60-tych, w jego rodzinnej wsi Kamionnej, był sklep spożywczy, w którym obok beczki ze śledziami stała gablota z książkami. Jednego dnia wypatrzył Leksykon PWN, wiedział że umieszczone tam hasła omawiające wiele tematyk, mogły jego zaciekawić. Książka była droga jak na tamte czasy, kosztowała około 100 zł. Ale rodzice przyszli z pomocą, książkę kupili za pomoc w gospodarstwie, gdzie nieraz pomagał popołudniami, po szkole i w wakacje. Praca nie była lekka, ale otrzymane kieszonkowe pozwoliły mu na kupowanie książek. Zaopatrywał się też w księgarni w Międzychodzie gdzie chodził do Liceum w latach 1974-1978. Dużo kupował także poprzez zamówienia wysyłkowe np. Wiedzy Powszechnej czy PIW-u, które to wydawnictwa zamieszczały w prasie kupony z tytułami, które oferowały. Myślę, że tak się zaczęła moja pasja zbierania książek – podsumował, kończąc opowiadanie.

 

                      
          E. Łuniński, Napoleon. Legiony i Księstwo Warszawskie (Warszawa, 1911)  

 

   Przez lata prowadzenia księgarni z działem antykwarycznym przy Pl. Wielkopolskim, uzupełniał swój księgozbiór. Interesował się też Napoleonem i jego epoką, miał okazję zakupić od klientów, kilka książek wydanych w okresie międzywojennym z tego tematu m.in.: Emila Ludwiga Napoleon (Wydawnictwo Polskie R. Wegnera, Poznań 1929), Edmunda Jezierskiego Napoleon zdobywca świata (J. Przeworski, Warszawa brw.), Ernesta Łunińskiego Napoleon. Legiony i Księstwo Warszawskie (Tow. Akc. S. Orgelbranda, Warszawa 1911)  oraz na bieżąco kupował współczesne wydawnictwa, w tym kilka książek o Napoleonie Waldemara Łysiaka. Kontynuował zbieranie książek o starożytnym Rzymie, nazywając dział księgozbioru „Imperium Romanum”. W skład tego działu wchodziły tematy: literatura tego okresu – dzieła M.T. Cycerona, utwory literackie G. Juliusza Cezara i innych klasyków rzymskich, całościowe opracowania historii Cesarstwa Rzymskiego w tym: sztuka, biografie, pamiętniki.

 

                          

 

      E. Ludwig, Napoleon

       (Poznań, 1929)

    Mile wspomina pewne wydarzenie mające miejsce na długo przed swoją działalnością jako księgarz i antykwariusz, na początku swoich zainteresowań Cesarstwem Rzymskim. W roku 1983 sygnalizowano ukazanie się monografii Gerarda Waltera Cezar (PIW, Warszawa 1983) w słynnej serii wydawniczej „Biografie Sławnych Ludzi”. W Swarzędzu, gdzie wtedy mieszkał były dwie księgarnie, w jednej znał kierowniczkę, więc już wcześniej zarezerwował sobie egzemplarz „Cezara”. Gdy otrzymał informacje w doniesień znajomych, że książka już jest w sprzedaży, poszedł do księgarni po jej odbiór. Zmartwieniem było, gdy usłyszał od kierowniczki że otrzymała tylko jeden egzemplarz tego tytułu, i niestety nie może mu odstąpić książki, ponieważ sama zbiera serię biograficzną. Bardzo zasmucony wyszedł z księgarni, tym bardziej że to były czasy powszechnego gorączkowego kupowania książek, miał więc małe możliwości jej zdobycia.  Po jakimś czasie, nadeszły okolicznościowe święta w domu Mariusza, i wtedy od małżonki otrzymał w prezencie poszukiwanego i upragnionego „Cezara”. Radość była wielka, zapytał żonę, jak jej się udało kupić tą nie do zdobycia książkę, po namyśle ujawniła sekret, wiedząc o okazaniu się książki, poszła do wspólnej znajomej, kierowniczki księgarni i poprosiła o jej rezerwację. Pomyślała że także chce  spełnić swojemu małżonkowi radość, więc ten jedyny egzemplarz kupiła, aby wręczyć mężowi na sposobną uroczystą okoliczność. Radość małżonków była jeszcze większa.

 

  O. Jager, Geschichte der Romer (Gutersloch, 1861)

 

    Opowiedział też o ciekawej historii sprzedaży, którą pośredniczył, pierwszego wydania epopei narodowej Adama Mickiewicza Pana Tadeusza. Jednego dnia zwrócił się do Mariusza bliski znajomy z Międzychodu emerytowany dyrektor L.O. w Międzychodzie  Romuald Jankowski, z wykształcenia polonista, z prośbą aby Mariusz pomógł mu sprzedać dwutomowe pierwsze wydanie Pana Tadeusza wydane w Paryżu 1834 r., dzieło to jest zmuszony sprzedać ponieważ potrzebuje środki na leczenie. Mariusz wykonał zdjęcia i wystawił ofertę na aukcję internetową, a książka nadal znajdowała się u właściciela. Po kilku dniach licytacji, dzieło zostało zakupione przez kupca z Ameryki i okazało się że jest to były uczeń R. Jankowskiego. Nabywca książki, umówił się, że przyjedzie do Polski aby dokończyć transakcję. Po przyjeździe do kraju, przyjechał do Międzychodu i nastąpiło wydarzenie, które się nikt nie spodziewał. Po spotkaniu z panem Jankowskim i innymi osobami wszyscy udali się do Biblioteki Miejskiej w Międzychodzie, gdzie nowy właściciel cenne wydanie Pana Tadeusza podarował bibliotece.

   Księgozbiór Mariusza Paecha liczy ok. 2500  woluminów i cały czas się powoli powiększa.

 

                           
                                                       Album fotograficzny  

 

 

Kontakt

 

                    

 

                   

           

                nedla@o2.pl

statystyka

Projekt graficzny www.larkdesign.eu, Hiszpański z native speakerem Poznań