Bibliofilstwo Poznańskie

Spotkania poznańskich bibliofilów: Wojciech Rybarczyk

 

Spotkanie opisał: Leonard Rosadziński


 

Spotkanie z poznańskim bibliofilem, Wojciechem Rybarczykiem (od prawej)

obok Leonard Rosadziński

 

     Wędrówki kolekcjonerów książek, w poszukiwaniu upragnionych tytułów, często się krzyżują. I tak było gdy poznałem Wojciecha Rybarczyka. Wiele lat temu, przyszedł do Antykwariatu „Rosa” klient, który zapytał o wydawnictwa z tematu filumenistyki czyli kolekcjonowaniem etykiet zapałczanych. Po krótkiej rozmowie dowiedziałem się, że jego wizyta jest z polecenia Jacka Wójciaka, naszego wspólnego kolegi. O etykietach zapałczanych wiedziałem niewiele, w czasach wczesnej młodości posiadałem niewielki ich zbiór, i jak większość młodych ludzi zbierałem wiele innych rzeczy: książki, widokówki, znaczki, odznaki, serwetki od owoców cytrusowych a nawet bilety do kina na filmy które oglądałem. Teraz przed sobą miałem profesjonalnego kolekcjonera, tych małych obrazków graficznych, który jak się dowiedziałem poświęcił większość lat swojego życia dla swojej pasji a efektem stała się wielotysięczna kolekcja, chyba największy prywatny zbiór w kraju. Wojciech zapytał czy antykwariat zakupił kiedyś publikacje na temat filumenistyki, wymieniając kilka tytułów, niestety nic sobie nie przypomniałem aby książki z tego tematu były kupione, więc się umówiliśmy, gdy będą zakupione, to zarezerwuję.  Minęło kilkanaście miesięcy, Wojciech dwa, trzy razy zadzwonił, pytając o poszukiwane książki, ale niestety, nic nie przybyło do antykwariatu z tego tematu.

     Jednego dnia, gdy wraz z żoną pojechałem na zgłoszenie klienta do jego mieszkania w sprawie sprzedaży książek. Przeglądając szafę biblioteczną zapełnioną książkami, zwróciłem uwagę na dolną jej zamkniętą część, po otwarciu znalazłem tam kilka klaserów znaczków i opakowanie kartonowe w którym znajdował się zestaw pudełek zapałczanych – rosyjskich. Tą dobrą wiadomość przekazałem Wojciechowi, który przybył do antykwariatu, a karton z kolekcją pudełek zapałczanych otrzymał w prezencie, radość była wzajemna.

     W rozmowach z Wojciechem dowiedziałem się ze także jest kolekcjonerem książek. Zainteresowanie kolekcjonowaniem przejął od ojca, który był zbieraczem wielu przedmiotów: od widokówek, znaczków, monet, banknotów i odznak sportowych do książek. W jego rodzinnym domu zawsze znajdowały się książki. Mama Wojciecha pracując w okresie międzywojennym w Wydawnictwie Polskim Rudolfa Wegnera w Poznaniu, przy ul. Słowackiego, miała możliwość zaopatrywania się w nowości wydawnicze.

    Dwa lata temu zaprosiłem do siebie kilku kolegów, kolekcjonerów książek: Jacka Wójciaka, Wojciecha Rybarczyka, Radosława Kota i jego małżonkę Gatę. Kilku godzinna rozmowa dotyczyła naszej wspólnej pasji kolekcjonowania książek, prezentowaniu nowych nabytków, wymiany informacji o rynku antykwarycznym.

 

 

Spotkania poznańskich bibliofilów, od lewej: Leonard Rosadziński,

Wojciech Rybarczyk, Jacek Wójciak, Radosław Kot

 

    W tym roku Wojciech, zaprosił mnie i Jacka Wójciaka do siebie, gdzie spędziliśmy sporo czasu, słuchając gawędy o życiu i pasji kolekcjonerskiej gospodarza, który jednocześnie zaprezentował nam swoje bogate zbiory.

 

 

Spotkania poznańskich bibliofilów, od prawej: Wojciech Rybarczyk

Jacek Wójciak, Leonard Rosadziński

 

    Prowadzony przez rodziców Wojtka przedwojenny katalog biblioteki domowej, szczęśliwie zachowany do dzisiejszych czasów, ujmował  kilkaset pozycji. Niestety, większość tych książek się nie zachowała, złożyło się na to wiele przyczyn, ale główna, to były nietrafione wypożyczenia. W latach szkolnych sam pożyczał książki kolegom z ławy szkolnej, a np. z dwudziestu  tytułów poczytnych powieści Karola Maya, ostał się tylko jeden.  Mile wspomina opowiastkę Bronisławy Ostrowskiej Bohaterski miś, czyli przygody pluszowego niedźwiadka na wojnie (Książnica Atlas, Lwów – Warszawa 1925), czytając ją uczył się patriotyzmu,

 

                                             
                                        B. Ostrowska, Bohaterski miś (Warszawa 1925)  

   a swoje poglądy polityczne kształtował pod wpływem książek F.A. Ossendowskiego: Najwyższy lot (Wydawnictwo Polskie R. Wegnera, Poznań 1923), Iskry spod młota (Wydawnictwo Polskie R. Wegnera, Poznań 1936) i Lenin (Wydawnictwo Polskie R. Wegnera, 1930), przy której przytoczył ciekawą historię. Otóż mama Wojciecha, w latach pięćdziesiątych, pożyczyła tą książkę swojemu koledze z pracy, który dostał się w tzw. „kocioł”, pułapkę zastawioną przez służby bezpieczeństwa, ale przed mającą się odbyć rewizją, jego koledzy weszli do mieszkania aby zniszczyć kompromitujące materiały, a w czasie poszukiwań znaleźli pożyczonego „Lenina”, którego niezwłocznie wynieśli i spalili. Za posiadanie tej książki w tamtych latach można było dostać kilka lat więzienia. I dopiero w latach dziewięćdziesiątych udało się Wojciechowi ponownie zdobyć  egzemplarz „Lenina”, uzupełniając księgozbiór

 

                                      
 

F.A. Ossendowski, Lenin

(Poznań, 1930)

      Bardzo cenił sobie dzieło S. Hinczy Pierwszy żołnierz odrodzonej Polski (Wydawnictwo J. Przeworskiego, Warszawa 1935),  oraz księgę pamiątkową Dziesięciolecie odrodzonej Polski: księga pamiątkowa 1918-1928 (Ilustrowany Kurier Codzienny, Kraków – Warszawa 1928), po ich przeczytaniu Marszałek Józef Piłsudski stał się dla niego najwybitniejszym Polakiem XX wieku.

 

                                          

                                      Wizerunek Marszałka Józefa Piłsudskiego

                                      Okładka pisma "Światowid", 12 maj 1935, nr 20

 

 

 

S. Hincza, Pierwszy żołnierz odrodzonej Polski

(Warszawa 1935). Oprawa wydawnicza

Dziesięciolecie odrodzonej Polski: księga pamiątkowa 1918-1928,

Opracowanie zbiorowe (Warszawa 1928). Oprawa wydawnicza

    W księgozbiorze Wojciecha Rybarczyka znajdują się zbiory dzieł klasyków polskich: „Pisma etyczne i gramatyczne” Władysława Syrokomli, 9 tomów (M. Jagielski, Poznań 1868), „Dzieła poetyckie” Wincentego Pola, 4 tomy (Nakładem E. Weidefelda i Brata, Stanisławów 1904), „Dzieła zebrane” Marii Konopnickiej, 7 tomów (Gebethner i Wolff, Warszawa – Kraków, 1925), wszystkie w oryginalnych oprawach wydawniczych.

  

W. Syrokomla, Pisma epiczne 

 i dramatyczne  (Poznań 1868)

    M. Konopnicka, Poezye

    (Warszawa-Kraków 1925)

 

    Jest też książka szczególnie mu bliska: Listy z podróży. Po ziemiach polskich i do Ziemi Świętej w roku 1908 (Wydawnictwo Polskie, Chicago 1910), której autorem jest ksiądz Franciszek Gordon. Książka posiada dedykację redaktora naczelnego wydawnictwa „Dziennika Chicagowskiego” Mieczysława Starzyńskiego dla ojca Wojciecha, Franciszka, z czasu jego pobytu w Wydawnictwie w 1937 roku.

 

 

                Ks. F. Gordon, Listy z podróży.

                  Po ziemiach Polskich i Ziemi Świętej

                             (Chicago 1910)

 

   Z literatury wspomnieniowej: Wspomnienia Kazimierza Raszewskiego – generała broni, (Księgarnia Wysyłkowa i Wydawnicza: Józef Liczbiński, Poznań 1938), z dzieł biograficznych: Katarzyna II Kazimierza Kaliszewskiego (Wydawnictwo Polskie R. Wegnera, Poznań [bdw]), Juliusz Cezar Mirko Jelusicha (J. Przeworski, Warszawa 1934)

            

 K. Raszewski, Wspomnienia

(Poznań 1938)

                     K.Waliszewski, Katarzyna II

                     (Poznań [bdw])


 

oraz z literatury geograficzno-reportażowej: Na nartach i sankach przez Kamczatkę Stena Bergmana (Wydawnictwo Polskie R. Wegnera, Poznań 1929), Polowanie na potwory morskie F. A. Mitchella-Hedgesa (Wydawnictwo Polskie R. Wegnera, Poznań 1927)

 

   
 

 F.A. Mitchell-Hedges, Polowanie na potwory morskie

(Poznań 1927)

 S.Bergman, Na nartach i sankach przez Kamczatkę

(Poznań 1929)

 

i wspomnianego już F.A. Ossendowskiego: tetralogia wydawnicza: Gasnące ognie, Pod smaganiem Samunu, Niewolnicy słońca, Płomienna północ, wszystkie wydane przez Wydawnictwo Polskie R. Wegnera. 

 

                                        

 F.A. Ossendowski: Płomienna północ, Niewolnicy słońca, Pod smaganiem Samunu,

               Gasnące ognie. Oprawa wydawnicza, prezentacja grzbietów

 

 

 

   Także na uwagę zasługuje kolekcja bibliofilskich miniatur, wydawców współczesnych i przedwojennych. Wśród zbiorku można znaleźć ładne wydanie Sonetów Krymskich Adama Mickiewicza (Wydawnictwo Polskie, Lwów – Poznań 1922) z 18 autoligrafjami Ernesta Czerpera i Teodora Rożankowskiego oraz drugi tomik Marię Antoniego Malczewskiego (Wydawnictwo Polskie, Lwów – Poznań, 1922) ozdobione 10 autolitografjami T. Rożankowskiego. Z tzw. Biblioteki Miniaturowej wydawnictwa Gebethnera i Wolffa: Wybór poezji  Adama Asnyka (Lwów- Poznań, 1905), J.W. Goethego Faust (Lwów – Poznań, 1923), książeczki oprawione w piękny półskórek z delikatnymi zwięzami na grzbiecie.

 

    

 A. Mickiewicz, Sonety Krymskie (Lwów-Poznań 1922), 

A. Malczewski, Maria (Lwów-Poznań 1922)

 A. Asnyk, Wybór poezji (Lwów-Poznań 1905)

J.W. Goethe, Faust (Lwów-Poznań  1923)

 

    Interesował się również historią Kresów, czytając Nad Niemnem (Gebethner i Wolff, Warszawa 1934) Elizy Orzeszkowej i cykl książek Marii Rodziewiczównej o Polesiu, równolegle kolekcjonował widokówki z kresów: Lwów, Wilno, Wołyń, Polesie, Huculszczyzna, wszystkie do 1939 r. W kolekcji znajdują się również pocztówki z innych regionów Polski: Warmii, Mazur, Pomorza, Ziemi Lubuskiej, Dolnego Śląska i zagraniczne z całego świata. Kolekcja jest usystematyzowana, przechowywana w albumach i pudełkach.

     Jak wspomniał wiele książek z księgozbioru się rozproszyło, w czasie okupacji niemieckiej i w późniejszych latach po wojnie. Będąc już dojrzałym, w  latach 70/90 -tych, Wojciech, próbował otworzyć przedwojenny księgozbiór rodzinny, co mu się z znacznej części udało. Chodząc po antykwariatach poznańskich, szczególnie zaglądając do Antykwariatu Naukowego przy Starym Rynku i przy ul. Paderewskiego, uzupełniał księgozbiór, wg. ocalonego przedwojennego katalogu, zabiegając równocześnie o książki którymi się wtedy interesował. Skompletował między innymi serię „Biblioteka Laureatów Nobla wydawaną przez Wydawnictwo R. Wegnera. A do końca lat 90-tych, uzupełnił braki w serii: „Cuda polski”. Przez te lata kolekcjonerstwa, poszukiwań brakujących tytułów, księgozbiór Wojciecha doczekał się powyżej czterech tysięcy tomów, w skład którego są wyznaczone działy: ogólnych opracowań historycznych, II wojna światowa, pamiętniki, biografie, geografia – reportaż, literatura filumenistyczna, klasyka literatury polskiej, literatura popularna – wydania przedwojenne.

    Jego drugą równoległą pasją kolekcjonerską była filumenistyka. Początki zainteresowania etykietami zapałczanymi sięgają początku lat sześćdziesiątych, kiedy jednego to dnia, rankiem idąc na wykłady prawa państwowego do uczelni, na chodniku zauważył pudełko zapałek, odwrócone etykietą do góry, na której widniał wizerunek jelenia. W domu miał już kilka etykiet, w tym prawdziwy rarytas -  starą etykietę z Łotwy w 1939 r. Ale były to zaczątki zbieractwa. Dopiero  w połowie lat 60-tych po przeczytaniu w „Głosie Wielkopolskim” zamieszczonej notatki, że w Klubie „Mozaika” przy Starym Rynku jest „Koło Filumenistów”, które organizuje wystawy filumenistyczne oraz podaje terminy spotkań kolekcjonerów etykiet zapałczanych. Te informacje skłoniły Wojciecha do poważnego zainteresowania się tą organizacją i spotkaniami kolekcjonerów, a obecność w tym środowisku, dała mu możliwość kontaktów w wieloma pasjonatami z kraju co przełożyło się na możliwość kupienia i wymiany etykiet o które zabiegał. Poszukując innych możliwości w uzupełnianiu zbioru, napisał do krajowych fabryki zapałek, ale odpowiedzi nie otrzymał. Więc postanowił ogłaszać się w gazetach i periodykach, gdzie były kąciki ogłoszeń kolekcjonerskich. Na jego ogłoszenia odezwali się kolekcjonerzy z kraju i zagranicy, z którymi się zapoznał i łatwiej było uzupełniać kolekcję. Przez kilka lat jego kolekcja urosła do kilkunastu tysięcy egzemplarzy etykiet, prawie z całego świata. Należał od kilku organizacji (stowarzyszeń) filumenistycznych, między innymi: Koło Filumenistów PZF - Warszawa, Wielkopolskie Hobby Klub - Poznań, British Matchbox Label and Bocklet Societ - Wielka Brytania, Obszczestwo Kollekcionerow – Sankt Petersburg.  W księgozbiorze utworzył dział poświęcony etykietom w skład którego między innymi wchodziły rzadkie opracowania i katalogi: polskie, czeskie, słowackie, węgierskie, NRD, angielskie i wiele innych. Dział filumenistyczny liczy obecnie około stu tytułów. Napisał kilka artykułów i notatek w kolekcjonerskich wydawnictwach aby dzielić się swoją wiedzą: pierwszą taką notatkę dotyczącą nowości polskich etykiet z 1977 r., umieścił w czasopiśmie „Vesta”, następnie w zagranicznych pismach: „Ceskoslovenskym Filumeniste”, „Match Label News”, „Filumenismo”, „Associacao Portuguesa de Filumenismo” oraz artykuły w „Wiadomościach Filumenistycznych”.

 

                                      
                                                   Pisma filumenistyczne  

 

 

   
 Chińskie pismo filumenistyczne "Phillumeny"

 Chińskie pismo Filumenistyczne "Phillumeny".

Obok flagi polskiej, dwoma znakami chińskimi napisano

imię i nazwisko Wojciecha Rybarczyka

    Wojciech Rybarczyk miał kilka wystaw indywidualnych: w Poznaniu (1972 r.), pierwszą była wystawa tematyczna „Kobieta w filumenistyce” w Klubie Stronnictwa Demokratycznego i „Ilustrowanego Kuriera Polskiego”, we Wrocławiu (1977 r.), następną wystawa pod tytułem „Armia Czerwona” w Zarządzie Wojewódzkim Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej. W rodzinnym mieście przy „Wielkopolskim Klubie Hobbystów Pałacu Kultury w Poznaniu” zorganizował cykl wystaw „Czego to ludzie nie zbierają”, gdzie wśród innych kolekcji członków klubu, na  pięciu wystawach m.in: zaprezentował fragment swojego sztandarowego zbioru „Astronomia i astronautyka” (1974 r.) a w 1978 r. przedstawił zbiór etykiet „Piłka nożna w filumenistyce”.

     Tutaj w tym miejscu pragnę podziękować Wojciechowi za niespodziankę wręczenia mi w czasie tej miłej i poznawczej wizyty, podarunku w postaci sześciu archiwalnych numerów „Informatora Klubu Hobbystów Pałacu Kultury w Poznaniu”, dziś unikalnego druku. Pierwszy numer „Informatora” ukazał się w 1974 r., prezentowane tam teksty przedstawiały sylwetki poszczególnych członków Klubu, ich pasję, omawiały działalność klubową i przedstawiały różnorodność kolekcjonerską m.in.: broń i militaria, numizmatykę, sport (zbieranie: odznak sportowych i turystycznych, proporców, gwizdki sędziowskie), starocie (lampy naftowe, okucia i zamki, żelazka, samowary, kufle do piwa), etykiety, nalepki, opakowania,  w dziale hobbystycznych rozmaitości: wycinki prasowe o kolekcjonerach, muzeach, skansenach i wystawach, muszle, listy obozowe poczty polowej, plakaty, inną grupą kolekcjonerów byli członkowie Klubu w sekcji Zbiory Przyrodnicze: wszystko o pingwinach, wszystko o wiatrakach,  ichtiologia, zwierzęta, motyle, flora i fauna morska.

 

                                    
             "Informator Klubu Hobbystów Pałacu Kultury w Poznaniu", nr 1 (Poznań 1974)  

     Do Klubu należeli też bibliofile: Stefan Anioła, Wojciech Rybarczyk, Klemens Raczak, Ignacy Moś, Marian Walczak, Albin Stefański, Wojciech Miśko. „Informator” był ilustrowany całostronicowymi karykaturami członków klubu wykonanymi przez znanego artystę poznańskiego Stanisława Mrowińskiego. Niewątpliwie „Informator” stanowi cenne źródło informacji do badań nad kulturą kolekcjonerską w Poznaniu w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego wieku.

    Cztery lata temu Wojciech Rybarczyk, własnym nakładem wydał książkę, gdzie opisał swoją pasję i kolekcję filumenistyczną Życie z konikiem, (Poznań 2014), którą otrzymałem wraz z dedykacją.  

 

 

 W. Rybarczyk, Życie z konikiem

(Poznań 2014)

 W. Rybarczyk, Życie z konikiem

(Poznań 2014). Dedykacja od autora

 

Zdjęcia: Leonard Rosadziński

Kontakt

 

                    

 

                   

           

                nedla@o2.pl

statystyka

Projekt graficzny www.larkdesign.eu, Hiszpański z native speakerem Poznań