Bibliofilskie podróże

Bibliofilstwo

W 170 ROCZNICĘ ŚMIERCI EDWARDA HRABIEGO RACZYŃSKIEGO

            By uczcić pamięć o nieocenionych zasługach Edwarda hr. Raczyńskiego Wielkopolskie Towarzystwo Przyjaciół Książki zorganizowało w swoim gronie 19 stycznia 2015 spotkanie rocznicowe z licznym udziałem członków oraz byłego i obecnego Dyrektora Biblioteki Raczyńskich w Poznaniu, gdzie WTPK ma swoją siedzibę. Bohaterem wieczoru był Edward hr. Raczyński, przypomniano jego działalność na rzecz rozwoju  Poznania: „Poznań w jego myśli i chęci miał być nowemi Athenami i słynąć w całej Polsce, w całej Europie z umiejętności i sztuk pięknych: taki los przewidywał w ulubionem mieście swem rodzinnym” (Konstancja Raczyńska „Obrona hr. Edwarda Raczyńskiego, Poznań 1845”).

Spotkanie WTPK z okazji 170 Rocznicy

Śmierci hr. E. Raczyńskiego. od lewej przy oknie siedzą:

Karol Górski, Andrzej Mrówczyński, Krzysztof Budzyń,

Katarzyna Kaczmarek, Przemysław Wojciechowski,

Kazimierz Krawiarz. Fot. L.Rosadziński

   

Od lewej: Dr Ewa Syska,

dyrektor Biblioteki Raczyńskich Anna Gruszecka,

były dyrektor Biblioteki Raczyńskich Wojciech Spaleniak

Fot. K. Krawiarz

   

 

          Prezes WTPK dr Kazimierz Krawiarz podkreślił wkład bibliofilów w rozwój Poznania i Wielkopolski (przede wszystkim hr. T. Działyńskiego i E. Raczyńskiego). Krzysztof Budzyń mówił o związkach Hrabiego ze Śremem, w tym o liście śremskich posłów do Edwarda Raczyńskiego, który przysporzył mu tyle zgryzoty (w najbliższym numerze ukaże się on w „Śremskim Notatniku Historycznym”). Nie obeszło się bez tematu zasług Raczyńskiego dla Złotej Kaplicy w Katedrze Poznańskiej, wokół których narosło tyle kontrowersji.

            Niemiecki punkt widzenia przytoczył dr Karol Górski, cytując prasę niemiecką, podkreślającą zasługi Raczyńskiego. Dr Górski odwiedził firmę Einsiedla w Lauchhammer, która na polecenie Raczyńskiego wykonała odlewy posągów Bolesława Chrobrego i Mieszka I, jakie na ówczesne czasy były nie lada wyzwaniem. Firma z dumą podkreśla ten fakt na pamiątkowej tablicy w swej siedzibie.

            Cytat z Cypriana Kamila Norwida rozgrzał dalszą dyskusję nad stanowiskiem rodaków: „Prowincja nasza umie tylko ganić i niweczyć ludzi zasłużonych, nie umie ich krzepić miłością i dlatego nagany niczym są, tylko kochających nagany są czymś! a prowincja ta niech okupi grzech przeciwko staremu Raczyńskiemu, który powiadam wam, ze ciąży na niej”.

            Na pewno brak pomnika Edwarda hr. Raczyńskiego, ulicy jego imienia (jest ulica im. Edwarda Raczyńskiego, prezydenta na Uchodźstwie) nie służy pamięci tego wybitnego Wielkopolanina. Nie zabrakło gorzkiego głosu, by wspomniana tablica w niemieckiej firmie odlewniczej nie okazała się jedyną jemu poświęconą.

 

od lewej:Stanisława Andrejewska, Anna Łazuka-Witek

Tadeusz Panowicz, Renata Rosadzińska, Ewa Syska,

Anna Gruszecka, Wojciech Spaleniak, Ludwik Fiszer,

Jerzy Zielnica, Zbigniew Rutkowski, Karol Górski

Fot.L. Rosadziński

 

 

 

 

        Anna Łazuka-Witek, autorka scenariusza „Strzał. Rzecz o Edwardzie hr. Raczyńskim”, wystawionego przez Stowarzyszenie Teatralne Legion w 2010 roku na zamku w Kórniku oraz w Bibliotece Raczyńskich, przywołała fakty i emocje towarzyszące tragicznej śmierci Raczyńskiego. Cytując Konstancję Raczyńską z „Obrony hrabiego Edwarda Raczyńskiego”: „Mąż mój w prostocie serca napisał imię swoje na posągach, jako imię żony na obrazie, bo oba były jego, jego własnym darem”. „Chociaż on wymazał swe imię z posągów, on je dał, każdy to wie, równie jako i to, że z własnych funduszów tyle prawie wyłożył, co składkowych pieniędzy wpłynęło”.

            I dalej ”Jeżeli kiedy jaki sejm w przyszłości zechce oddać sprawiedliwość Raczyńskiemu, to przychyli się do jego żądania, i każe wrócić napis, który w rozpaczy wymazał:

Ofiarowane do kaplicy Piastów przez Edwarda Nałęcza Hrabiego Raczyńskiego.

            Rozmawiano o ewentualności zainstalowania informacyjnej tablicy w Złotej  Kaplicy, niekoniecznie identycznej w treści z planowaną, zgodnie z życzeniem  Żony: „Nie przez żadną pychę własną życzę, aby oddana została mu sprawiedliwość (……) Przykro mi atoli i nader przykro z ust obcych i niekiedy swoich słyszeć Nie poznali się na nim rodacy. Nie zgasło w mem sercu uczucie Polski i dlatego życzę, aby Ojczyzna moja mogła dużo mężów posiadać Raczyńskiemu podobnych”.

Szanowny przebacz cieniu! Jeśli uniesiony

Ktoś próżności pozorem, Twoje szarpał plony! –

Jednegośmy  E d w a r d a  mieli R a c z y ń s k i e g o      

Wskażcie mi równego! –

(Jerzy Grupiński „Na śmierć hr. Edwarda Raczyńskiego”)

            Następnego dnia, 20.01.2015, w Zaniemyślu miały miejsce rocznicowe obchody zorganizowane przez Stowarzyszenie „Ziemia Zaniemyska”, Wielkopolskie Towarzystwo Przyjaciół Książki, Ośrodek Charytatywno-Wypoczynkowy „Bojanowe Gniazdo”. Program rozpoczęto Mszą św. w kościele p.w. św. Wawrzyńca w Zaniemyślu, w intencji tragicznie zmarłego przed 170 laty Edwarda hr. Raczyńskiego. Ks. proboszcz Jacek Leśniewski w swym kazaniu nawiązał do wspomnień ks. Ewarysta Nawrowskiego, proboszcza zaniemyskiego, który podkreślał  w nich rolę Edwarda hr. Raczyńskiego w powstaniu zaniemyskiej świątyni. Nie odmówił on ówczesnemu proboszczowi, ks. Antoniemu Rybickiemu, w nadzorowaniu prac przy budowie kościoła, co zaowocowało wielkim zaangażowaniem Hrabiego, poświęceniem swego czasu oraz własnych funduszy (jak wskazują dokumenty parafialne dołożył ok. 1/3 pieniędzy). Ze świątynią oraz jej proboszczem całe życie był bardzo silnie związany, o czym świadczyły cytaty ze wspomnień ks. E. Nawrowskiego.

Wnętrze kościoła w Zaniemyślu

Fot. K. Krawiarz

   

                Po Mszy św. przed kościołem odbyło się uroczyste oddanie hołdu śp. Edwardowi Raczyńskiemu: przed pomnikiem nastąpiło złożenie kwiatów, zapalenie zniczy, czemu towarzyszył wystrzał armatni delegacji Poznańskiego Bractwo Kurkowe z Poznania na czele z Ryszardem Rozmiarkiem.

Pomnik na grobie Edwarda hr. Raczyńskiego w

Zaniemyślu. Fot. K. Krawiarz

   

 

Stanisława Andrejewska i Anna Łazuka-Witek składają kwiaty. Fot. K. Krawiarz

 

Przy armacie: Roch Mroczek, Ryszard Rozmiarek,

Jerzy Domagała z Poznańskiego Bractwa Kurkowego.

Fot. K. Krawiarz

   

            W budynku „Edward” (na cześć Raczyńskiego) w ośrodku „Bojanowe Gniazdo” odbyła się przygotowana przez organizatorów prezentacja medialna portretów rodziny Raczyńskiego, na tle których toczono dyskusję. Wystąpienie rozpoczęła Henryka Noetzel -  prezes Stowarzyszenia „Ziemia Zaniemyska”, podkreślając, że dla mieszkańców Zaniemyśla postać Hrabiego nadal jest obecna, tak odcisnęła swój ślad na tej ziemi. Wszędzie napotyka się na jego działalność, a nawiązując do ofiarności Raczyńskiego na rzecz budowy zaniemyskiego kościoła, podkreśliła, że nie zadbał on o zaznaczenie w nim swego wkładu, co obala pogląd o jego rzekomej megalomanii i pysze.

            Dalszą dyskusję poprowadził prezes WTPK, dr Kazimierz Krawiarz. Mówił o wielkich bibliofilach i ich zasługach i o tym, co jesteśmy im winni. Wróciła sprawa usuniętego napisu ze Złotej Kaplicy  i ew. możliwości upamiętnienia faktów pamiątkową tablicą, co poparli w swych wystąpieniach reprezentanci WTPK (Krzysztof Budzyń, który przeprowadził  już wstępne rozmowy i Anna Łazuka-Witek).

            Cytując Konstancję Raczyńską z „Obrony Edwarda hr. Raczyńskiego: „W rozpaczy zakończył swe życie, mając więcej nadziei w miłosierdzie Boga, którego obraził, niżeli w sprawiedliwości rodaków, którym całe życie służył. Przy sobie kazał zatrzyć na posągach Królów swe imię, i poszedł na śmierć”.

            Dyskusja więc potoczyła się w stronę „sprawiedliwości”, i tej dziejowej i tej bieżącej, dotyczącej i dziś naszych działań. Okazało się jednak, że to pojęcie bywa różnie rozumiane. Wydaje się, że bez należnego zadośćuczynienia sprawa samobójczej śmierci Edwarda hr. Raczyńskiego będzie wracała jak bumerang.

Kierownik Ośrodka „Bojanowe Gniazdo” Łukasz Maszota nawoływał do oddawania naszej pamięci i wdzięczności hr. Raczyńskiemu poprzez naśladowanie jego działań (na wzór świętego Jana Pawła II). Wyraził nadzieję, że postać  Hrabiego może stać się idolem młodzieży. Nie było to gołosłowne, bo w sali konferencyjnej nowego ośrodka dominowała młodzież, i słuchała z dużym zainteresowaniem. Kierownik Ł. Maszota nadmienił o wstępnych planach utworzenia na wyspie Edwarda, należącej obecnie do gminy Zaniemyśl, muzeum Raczyńskiego.

            Wypowiedź wójta Zaniemyśla Krzysztofa Urbasa dokumentowała, jak blisko hr. Raczyński związany jest z Zaniemyślem, jak przyczynił się do jego rozwoju, a obecnie popularności miejsca, z nim głównie kojarzonego. Wróciła sprawa sprawiedliwości i oceny działań innych. Czy potrafimy sobie z nią poradzić?

Przejmujący głos zabrała rodowita Poznanianka, która emocjonalnie wyznała, że wstydzi się za swoje miasto. „Wstydzę się za Poznań”. Wstydziła się, że Poznań nie zorganizował żadnych obchodów czczących swego wielkiego sponsora Raczyńskiego. Tłumaczyła to tym, że większość poznaniaków to element napływowy, który nie radzi sobie z historią miasta, rocznicami i pamięcią o zasłużonych dla jego rozwoju. Spotkały ją za to brawa obecnych.

            Spotkanie poświęcone pamięci Edwarda hr. Raczyńskiego miało rzeczywiście charakter „oddolny”, ten prawdziwy, z potrzeby serca, nie instytucjonalny. I rzeczywiście miało swój niepowtarzalny klimat. Tworzyli go ludzie, dla których Edward hr. Raczyński jest osobą bliską, żyjącą w ich pamięci, a nie jedynie na kartach historii i podręczników, i to żyjącą nie okazjonalnie, ale na co dzień. Zaniemyślanie na co dzień obcują z napisem na sarkofagu: „Tu spoczywa Edward Nałęcz hr. Raczyński, który dla siebie był skąpy, pomocny biednym, hojny dla ojczyzny”. „Ludzie mnie odpychali, przyjm mnie, Panie”.

              Poczęstunek, na który zaproszono wszystkich obecnych, był iście staropolski: bigos, kiełbasa przysmażana z cebulką i wybór ciast rozmaitych. Ślinka leci, a ja tam byłam i ucztowałam, za co serdeczne dzięki wszystkim organizatorom „za regenerację duszy i ciała” (za „Bojanowym Gniazdem”). Do zobaczenia za rok, w rocznicę, a pamięć o Edwardzie hr. Raczyńskim niech nam towarzyszy nie tylko od święta

 

Opracowała:  Anna Łazuka-Witek, członek WTPK       

Kontakt

 

                    

 

                   

           

                nedla@o2.pl

statystyka

Projekt graficzny www.larkdesign.eu, Hiszpański z native speakerem Poznań